Po raz kolejny w niedługim czasie zdarza się sytuacja, w której partnerzy nie mogą znaleźć argumentów, żeby się dogadać, żeby znaleźć rozwiązanie sytuacji w której właściwie każdy chce postawić na swoim.
Narastające emocje i wieczne kłótnie. Często zazdrość, czasami zdrada. Różne oczekiwania vs. wspólne życie, coraz częściej „ciche dni”. Bardzo często pojawia się myśl i co teraz? Coś się popsuło? Tylko co i kiedy właściwie się stało? I najważniejsze pytanie które sobie zadają, jak to się stało, że ze szczęśliwej pary umiejącej cieszyć się wspólnie spędzanym czasem, najchętniej każdy siada na drugim końcu kanapy spędzając czas oddzielnie albo co gorsza kłótnia goni kłótnię, której widzami niejednokrotnie są dzieci. Bywa i tak, że te ciągłe kłótnie dotyczą tak naprawdę jednego, przerabianego na różne sposoby tematu pojawiającego się jedynie w różnych sytuacjach. Kiedy po kilku, kilkunastu próbach samodzielnego radzenia sobie, nie udaje się dogadać, warto rozważyć udział w terapii par. Im szybciej zostanie podjęta decyzja, tym lepiej.
Jeśli taka decyzja zostaje podjęta wspólnie, pozostaje jedynie poszukać terapeuty, który będzie dla Was odpowiedni. Natomiast co w sytuacji, kiedy jeden z partnerów nie chce skorzystać z takiej formy pomocy. Wtedy pomocne może okazać się użycie argumentu, że dobrze by było gdyby ktoś z zewnątrz przyjrzał się ich relacji. Niejednokrotnie warto oprzeć się na sprawdzonej opinii, kiedy innej, znajomej parze takie wizyty pomogły.
Nie ma oczywiście pewności, że dzięki terapii związek przetrwa, być może okaże się, że jedynym wyjściem będzie rozstanie. Warto w tym momencie pomyśleć na temat oczekiwań, co para chciałaby uzyskać dzięki terapii, czy na pewno oboje chcą nadal być w relacji.
Bardzo często będąc w bliskiej relacji, szybciej zauważamy błędy czy wady drugiej strony, niż swoje własne. Łatwiej zrzucić winę na partnera. Dużo trudniej zauważyć coś u siebie. Ale bywa też tak, że jedna ze stron bierze wszystkie winy na siebie – to również nie jest rozwiązanie, a jedynie utrudnienie w dotarciu do sedna problemu.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, jak długo trwa terapia. Zależy to od wielu czynników, między innymi od zaangażowania w terapię oraz od motywacji do pracy nad sobą. Zdarza się, że para oczekuje, że terapeuta, niczym czarodziej, za sprawą magicznej różdżki sprawi, że problem zniknie a oni niczym w bajce będą żyli długo i szczęśliwie – tak się jednak nie stanie, ta prawdziwa praca nad sobą i nad zmianą, leży po stronie osób zgłaszających się do psychologa.
Dzięki terapii partnerzy mogą nauczyć się nowego sposobu komunikacji, wzajemnego słuchania, zwracania uwagi na potrzeby partnera, nie zapominając o swoich. To jedynie początek tego, dzięki czemu mogą budować i utrzymać silny, stabilny związek. Bez mówienia o swoich uczuciach, potrzebach, emocjach, lękach czy obawach, związek nigdy taki nie będzie.
Terapia pary – kiedy warto zgłosić się do psychologa?
Ostatnie wpisy